Koń

„Berlin Alexanderplatz: dzieje Franciszka Biberkopfa” wg. powieści Alfreda Döblina

[ministerial ; scen., reż.:  Rainer Werner Fassbinder]
[spektakl Teatru Studio ; adaptacja i reż. Natalia Korczakowska, tłum. Izabela Czermakowa]

To tylko zły sen. Najpierw byłem koniem. Zwyczajnym koniem, ciągnącym wóz z warzywami na targ. Ale nie chcę być koniem. Nie chcę biegać po nocy, w zimnie. Wolę stać w stajni, gdzie jest ciepło. Potem nagle zauważyłem, że przemarzły mi palce u nóg. I zapragnąłem śmierci, ponieważ nie mogłem być w ciepłej stajni i ponieważ zmarzły mi stopy. I gdy zacząłem pragnąć śmierci, naprawdę umarłem. A kiedy zmarłem, nie odszedłem tak po prostu. Jestem ptakiem, siedzę na drzewie. I nagle widzę, jak wąż wpełza powoli po drzewie w moim kierunku. Chcę odlecieć, myślę sobie: „Jesteś ptakiem. Możesz odlecieć.” Ale nie mogę. Może i jestem ptakiem, ale nie mogę odlecieć. W ogóle nie mogę się ruszyć. Wąż podpełza bliżej i bliżej. A ja chcę… chcę uciec. Chcę odsunąć się jak najdalej stamtąd. Coraz bardziej jestem przerażony. Wąż zbliża się do mnie. Nagle jest tuż obok i kąsa mnie. I od chwili, gdy mnie ukąsił nie byłem już ptakiem. Byłem sobą, sobą, a wąż… był Reinholdem. Ale wciąż byłem kąsany. I potem zrozumiałem, że naprawdę muszę umrzeć. Wybacz, Cilly. To zbyt głupi sen, żeby cię przez niego budzić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s