caviardage 2.0

Dawno już nie zapisuję z dnia na dzień. Prościej jest nie pisać. Wtedy nie dochodzi się do głosu. Nie daję sobie prawa nie mając obowiązku. Powtarzam tylko w głowie wciąż te same historie, które sobie obiecuje. Bez usprawiedliwień i bez obwiniania, że przecież się tak nie myślało, nie czuło, nie było.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s