Przestroga

Idy Marcowe – Kawafis Konstandinos
[tłum. Jacek Hajduk]

Strzeż się wielkości, o duszo.
A jeśli ambicji swoich przezwyciężyć
nie możesz, podążaj za nimi
ostrożnie i z rozwagą. Im pniesz się wyżej,
tym więcej potrzeba czujności i podejrzliwości.

I kiedy osiągniesz swój szczyt, jak Cezar,
kiedy tak słynnym staniesz się człowiekiem,
wtedy – wychodząc na ulice – rozglądaj się bacznie
(wybitny władca ze swoim orszakiem),
czy nie wyłania się przypadkiem z tłumu
jakiś Artemidor, który niesie list
i mówi pospiesznie: „Przeczytaj to zaraz!
Sprawy to wielkiej wagi i dotyczą ciebie”.
Pamiętaj zatrzymać się; pamiętaj przełożyć na inny termin
wszelkie spotkania i sprawy; pamiętaj tych,
którzy pozdrawiają cię i wiwatują, odsunąć na bok
(wrócisz do nich później); niech czeka nawet
i sam Senat, najpierw zapoznaj się
z ważną wiadomością od Artemidora.

 

Reklamy

6 uwag do wpisu “Przestroga

  1. Prościej niż w tłumaczeniu Kubiaka, „mniej nut” – podoba mi się. Nie znałem tej wersji…

    A tak w ogóle to co – mamy się spodziewać wieści o jakimś sukcesie w najbliższym czasie?… :-)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Albo morderstwa!

    Jest tłumaczenie Kubiaka i jeszcze jedno tłumaczenie A. Libery. Ten wiersz jest też chyba w tomie tłumaczonym przez Ireneusza Kanię.

    Idy Marcowe – Kawafis Konstandinos
    [tłum. Antoni Libera]

    Strzeż się, duszo, wielkości!
    A jeśli jednak nie możesz opanować ambicji,
    to przynajmniej bacz na nią – wahaj się, bądź ostrożna.
    A im wyżej się wzniesiesz,
    tym bardziej uważaj i czuwaj.

    A gdy już – jako Cezar – znajdziesz się wreszcie na szczycie,
    gdy staniesz się kimś tak sławnym
    i jako prześwietny władca, w otoczeniu swej świty,
    będziesz kroczył ulicą, wtedy uważaj szczególnie:
    czy z tłumu nie wyjdzie aby, z jakimś rulonem w ręce,
    niejaki Artemidoros i nie powie nerwowo:
    „Przeczytaj to natychmiast.
    Tutaj są ważne rzeczy, które ciebie dotyczą”.
    Musisz wtedy przystanąć – zamilknąć, znieruchomieć
    i zignorować wszystkich, którzy cię pozdrawiają
    i biją ci pokłony (później im na to odpowiesz);
    nawet Senat niech czeka. Ty musisz wtedy natychmiast
    dowiedzieć się, co jest w piśmie od Artemidorosa.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s