Wiadomość

Jest jeszcze na tyle wcześnie, że nie śpię, choć już jest na tyle późno, że dawno powinienem. Rozmawiam przez telefon. Nagle słyszę jednak przeraźliwe, metaliczne uderzenia w kaloryfer. Uderzenia, które zazwyczaj brzmią jak sygnały wysyłane do sąsiadów za pomocą alfabetu Morse’a. Żeby byli cicho, żeby poszli spać, że gdzieś piętro wyżej, niżej ktoś chciałby być głośno, ale nie ma ku temu powodów, więc zagłusza tę głośność innym. Budzi to we mnie niepokój, bo przecież jestem cicho, jest noc i jest późno, choć jeszcze na tyle wcześnie, że rozmawiam przez telefon. Jest tak jak cicho powinno być o tej porze. Rozłączam się jednak i siedzę w tej ciszy nasłuchując powtarzających się, jakby rozpaczliwych uderzeń. Leżę na łóżku i marzną mi stopy. Uświadamiam sobie, że mój kaloryfer nadal nie grzeje tak jak powinien, więc może i wyżej też nie grzeje, może tam też jest zimno, może tam też jest noc.

Reklamy

6 myśli na temat “Wiadomość

  1. To jest wszystko coraz bardziej sensacyjne. Nakładam buty i włączam światło. W tej właśnie kolejności. Niosę ciepło, niosę niewidzialny kaloryfer, który sprawi, że lepiej zaśniesz i bardziej wstaniesz. Dzień nie wybacza. Dzień przychodzi. Odwagi.

    Polubione przez 1 osoba

  2. I zawsze zastanawiam się, jak wielu ludzi patrzy nocą w moje obnażone światłem lampki okna, jak wielu ludzi patrzy na mnie i dzieli ze mną tę noc. Ja też na nich patrzę.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s