„Poeci nie zjawiają się przypadkiem”

Tadeusz Dąbrowski
[w rozmowie z Aleksandrą Kozłowską;
cały tekst do przeczytania tutaj]

„Kiedy pisze się wiersz, w tej chwili amoku, tajemniczego wewnętrznego przymusu, jest się samemu. To zresztą najpiękniejszy rodzaj samotności, jaki znam.”

„Bywa, że czuję się jak wieloryb, żywiący się informacyjnym planktonem. Ponieważ rzeczywistość jest coraz bardziej rozrzedzona, musimy pochłaniać coraz więcej. I w takich czasach sztuka właśnie, poezja, powinna przywracać światu gęstość, ciężar.”

„Często piszę po to, by czegoś o sobie nie powiedzieć. I tym samym – paradoksalnie – powiedzieć o sobie więcej.”

vide: W dialogu z Sz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s