„Trza być w butach na weselu!”

On laureat, czy też może właściwiej; on zdobywca nagrody N. W wywiadzie mówi o pękaniu pancerza. W miejscu przekrzywienia się szwu na łydce pani o zadbanym wizerunku. Pojawia się człowiek.
I ja. Gdzie pojawiam się w miejscu pęknięcia. Ten pozorny nieład też bywa wystudiowany. Staram się być. Staram się nie starać. Tylko nadszarpnięta sznurówka przebija czerwienią. Żeby tylko nie pękła. Nie zdradziła kim jestem bez butów, w jednym bucie.

Reklamy

2 myśli na temat “„Trza być w butach na weselu!”

  1. wywiadu nie czytałem. ale przekrzywienie się szwu na pończosze to raczej nie pękanie pancerza, tylko dowód na jego zastraszającą wytrzymałość.

    Polubienie

  2. A może i jedno i drugie. Może to przekrzywianie to jest wyginanie się pod naporem. Próba pęknięcia i wydostania się.
    Lecz gdy całość jest spod igły, jest od linijki, jedno zagięcie, pęknięcie i wybrzuszenie potrafi zakłócić obraz całości. Być niejako dowodem na to, że jeszcze jest się człowiekiem.

    To wszystko jakoś mi się wpisuje nie wiem czemu w tematykę książki Philipa K. Dicka „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?”

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s