Ma.

Pamiętam jak pierwszy raz jechałem tam z Sz. Kula się kolejka ku. Zwyczajnie jadę. To blisko, to niedaleko. Właściwie gdzie? Nie pytam, nie potrzebuję. Potem się śmiejemy z mojej ufności, choć mogłoby nie być do. Potem mógłbym nie wrócić.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Ma.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s