„AltissimumAbiectum”

W moim wieku, może. I już o nim słyszano i mówiono. Teraz wydaje się, teraz publikuje i to nie są debiuty. Jako quasi-ekfrazy wierszem do grafik znajomego. On jest z Ostrołęki, więc może młodo, więc może pobożnie. Stoi ex cathedra i swoim wierszem czyta niczym kazanie. Głos niski, dudniący. Nazbyt dokładna ta wymowa.  We wnętrzu jest tak, że naprawdę to czuć. Za oknem żarzy się skóra robotnika, który staje się mistrzem drugiego planu tego misterium.

Wachluję się z powietrza, w którym nieomal wyczuwam zapach kościoła, a może to tylko chłód starej kamienicy. Razem wąchamy tom tych wierszy. Razem czytamy wersety.

Na wieczorach autorskich jest tak, że się czyta. Na wieczorach autorskich jest tak, że się mówi głośno i wyraźnie. Śledzę tekst z tych nie moich wierszy i bezgłośnie powtarzam układając wargi. Znowu jak do modlitwy zaczynającej się od Ojcze.

Nie kończę.

Krzysztof Schodowski - "Ostatnia wiadomość"
Krzysztof Schodowski – „Ostatnia wiadomość”
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s