Szymborska nie mogła wiedzieć…

Wiecznie nienapisane myśli. W dniu kłębią się i układają w słowa, które nie chcą. Całe frazy myśli nienapisanych. O człowieku, który biegnie las. Nie był to las, lecz zwykły park, który przecina jezdnia. Nienapisany las jednak brzmi przestrzenią drzew, w których można ukryć słowa. Jezdnie przecina kładka po której z naręczem kwiatów szedłem. On wbiegał po schodach i poznał mnie bez słów. Bez słów też złożył wilgotny pocałunek na moich ustach i pobiegł dalej w to Miasto, dalej w ten las. I dzień się jakby zaczął od tego przyjacielskiego pocałunku, od tych kwiatów.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Szymborska nie mogła wiedzieć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s