Ostatni list Małego M.

Ostatni list Małego Johny – Braian Patten
[tł. Piotr Sommer]

Mamo,

dziś wieczór nie wrócę do domu, więc
nie martw się; nie leć z tym zaraz gdzie nie trzeba.
Nie każ suszyć kanałów, nie ma mnie tam,
chcę dalej żyć, nie przeszukuj
lasów, wcale się nie ukrywam, tylko
odszedłem, żeby dać się oznakować.
Nie zostawiaj mi już owsianki;
skończyłem z bezpiecznym życiem.
Nie rozsyłaj mojej fotografii
przebrałem się za mężczyznę
i nie chce, żeby mnie rozpoznano.
To właśnie mi dogadza;
zdjąłem krótkie spodenki,
włożyłem długie i teraz
ruszam w miasto, więc
nie martw się; nie leć z tym zaraz gdzie nie trzeba.

Wynająłem pokój bez zasłon
i siedzę przy oknie marznąc,
rano słyszałem twój apel przez radio,
twój głos smutny i dziwnie stary…

Reklamy

5 myśli na temat “Ostatni list Małego M.

  1. Na moje szczęśćie albo i nie Eurydykę napisałem przed przeczytaniem tego wiersza, ale jakby nie patrzeć na ramy czasowe to zawsze po napisaniu tego wiersza przez Larkina.

    Polubienie

  2. poligeneza.

    cóż, część zdolnych dzieci odkrywa w podstawówce samemu twierdzenie talesa czy pitagorasa albo prawidła kombinatoryki, ale dupa. nie dostaną palmy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s