Je-go

Naprawdę chciałem go nie. Być powściągliwy i zdystansowany. Dawać upust dawnej zazdrości i temu, co mi-nęło. Nawet jeśli nie o tego Obok niego – nie mnie, to choćby o relację ich łączącą. Stworzyłem je-go na obraz i podobieństwo, którego nie lubiłem. Tymczasem nie mogę go nie. Pisze do mnie, a ja nawet nie wiem jak się zachować. Jestem sobą – inaczej nie umiem. Powoli przełamuję cichoszę i uczę się patrzeć na nowo w stronę, która już nie moja.

Lubię Je-go – inaczej nie umiem. Spotykamy się przy różnych okazjach, rozmawiamy… Wiedząc, że są z sobą i między siebie dzielą szczęście wiem, że musi być dobrym człowiekiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s