morbio po sezo-nie.

Skąd we mnie ten paniczny lek przed. Wyrazy i zdania kończące się na by. Wystarczyłoby… A tak trudno jest mi powiedzieć czego chcę, czego pragnę, o czym marzę. Kupić bilet, zapakować torbę i wyruszyć do miasta. Miastoutopii o kilka godzin drogi stąd. Stanąć na agorze i być gdzie indziej. Mój prywatny Helikon poezji. Tymczasem mówię nie, mówię nic, niczego i nikogo.

Dni wolne od codziennej rutyny chodzenia do pracy. Wstawania 4:15 i odmierzania czasu rozkładem jazdy autobusów. Zero zdjęć z wakacji po sezonie. Zero wpisów i zero przygód. Wypadałoby zrobić chociaż coś szalonego, nieprzewidywalnego, co przełamie dzień. Ot, choćby zostać Anią z Zielonego Wzgórza i ufarbować włosy na rudo.

Z rzeczy, które cieszą odznaczam wyjście do sklepu po mleko i gazetę, parę nadmorskich wiadomości, zakupy ze znajo-mym, siłownię i lekcję angielskiego.

„morbio” – Grzegorz Kwiatkowski
[wiersz z tomu „Osłabić”]

przyjechaliśmy do morbio
i było nam od razu lepiej

przyjechaliśmy do morbio
i nikt tu nie mówił o posiadaniu
ani o miłości

morbio
zimna rzeka dzieciństwa

morbio
ziemia czyli wieki cmentarz

morbio
wielki brak który nikomu nie doskwiera

Wystarczyło-by.
Tryb przypuszczający, czasu przyszłego niedokonanego – nie całkiem zgodnie z gramatyką języka polskiego.

Reklamy

2 myśli na temat “morbio po sezo-nie.

  1. przeplatac w palcach rutyne, opanowac ta sztuke do perfekcji,zupelnie jak-by bawic sie moneta.nie kazdy to potrafi, wszak zdawac sobie sprawe z codziennosci …? bezcenne.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s