Panul

Miałem napisać o winie, o tym, którego wybór stanowił clou tego / tamtego wszystkiego. Od spaceru, rozmowy, po dźwięk otwieranej butelki i pierwszy łyk. Razem z… Nie wspominając już o stłuczonym kieliszku i plamie na dywanie.

Ot, choćby wyborne zestawienie El Delirio Reserve Merlot z serem gorgonzola.

I tym razem wybierałem wino. Za daleko mojemu miejscu, idę więc gdzie wszyscy, gdzie wszystko: do wyboru, do koloru. I przypominają mi się tamte wybory, dyskusje i opowieści o miejscach gorących słońcem, w których nigdy nie… Biorę więc jedno konkretne, mając nadzieję że i mi będzie smak, który opowiadał…

Wino do obiadu, czy też obiad do wina. Trzy dojrzałe kobiety niczym trzy mojry: Kloto, Lachesis, Atropos… pochylone nad. Obiecujący dźwięk korka, zapach i to specyficzne bulgotanie przy nalewaniu do kieliszków.

Jednak mi nie smakowało, jednak było nie… Tak jak on był nie… Choć pozornie brak związku, bo i dopełnienie różne, to jednak ciągle myślę o… winie, jak o jego. A winy nie było po żadnej ze stron. Może trochę zbyt wiele nadziei na dobry rocznik.

Obok. Nie ma Obok, jest tylko pojedyncze łóżko, w którego wąskich ramach dopatruję bezpiecznego snu.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Panul

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s