„Między ciszą a ciszą…”

Nie ma ich tutaj, kiedy są gdzie indziej. Przy kim innym. Jakoś mniej, więcej słów, które zachowuję dla siebie, dla niego… nawet kiedy milczymy. Czasem więc tutaj cisza, jako interludium. Codziennie nowe.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “„Między ciszą a ciszą…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s