Ona jest mi

Ona się pojawia nagle. Już jako kobieta z mężem i dzieckiem, a zapamiętana przecież jako dziewczyna przed nastu laty… podlotek. I ona chyba pamięta mnie innego, niższego z dziecięcym głosem. Moim głosem, który zaskakuje ją teraz przez telefon. Jest piękna… kobieca i ujmuje mnie swoim wdziękiem i urokiem. Jest mi… Pojawia się nagle, w momentach gdy jej potrzebuje. Potrzebuję powiedzieć słowa, a nie mam komu – o nim, bez niego. A ona? Nie pyta, słucha i rozumie – chyba wie.
Nie chodzi o to, z kim z czym? o kim o czym? Tylko, że jest. Ona jest mi…

… choć jego nie ma.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Ona jest mi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s