Stan permanentnej ciszy przed burzą

Jadę pociągiem i myślę. Niby książka przed oczami, litery rozmywają się, ja też jakby rozmyty… rozwodniony. Myślę, a nie powinienem. Nie o tym.  I staram się rozwadniać myśli słowami z książki, ale nie idzie… nie wychodzi. To uporczywe i natrętne. To niedookreślone. I czekam, kiedy to wybuchnie, kiedy lunie deszczem i uderzy w szybę i w ciało zmarznięte nieobecnością. Pisałem kiedyś o byłych, o niedoszłych, o przeszłych ze stanów zaprzeszłych… A teraz tylko o przyszłych, o przyszłym, o …mym. I myślę, a nie powinienem.

Będzie burza – mówi kobieta z miejsca przeciw memu. Będzie – odpowiadam… I czekam na burzę, co oczyści, co wymyje i wypłucze myśli. A może podleje i urośnie z tego wielkie oczekiwanie.

Reklamy

11 uwag do wpisu “Stan permanentnej ciszy przed burzą

  1. Rzeczywiście jest ciekawe.
    A co do oczekiwania – wszystko zależy od proporcji. Gdy urasta do ogromnych rozmiarów i towarzyszy mu niepewność to staje się prawdziwym koszmarem. Tego nikomu nie życzę.

    Lubię to

  2. Przeciw czemuś się protestuje, miejsca są naprzeciw czegoś. Niestandardowa składnia jest dobra, ale czasem jedno słowo potrafi zepsuć cały efekt… Tak jak niszczące mogą być nieustanne pochwały pod adresem Autora.
    Wasz drugi Czepialski… :-)

    Lubię to

  3. Ja jako autor upieram się jednak, że taka składnia i dobór słów jest celowy. I właśnie bardzo dobrze odczytałeś że opisywana kobieta była zarówno przeciw i na przeciw, ona całą sobą była przeciw i na przeciw… Choć szkoda że uważasz że psuje to efekt. Ale też i nie dla efektu piszę.
    A co do pochwał, to jakoś ich tu nie zauważyłem [poza pochwałą nowego czoła], co najwyżej refleksje czytelników, którym jestem wdzięczny. Dla pochwał też nie piszę, to nie miałoby sensu. Choć cieszę się, że budzi to także i w Tobie emocje, szkoda tylko, że raczej negatywne.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s