Sen

Autobus i moja głowa podskakująca i obijająca się o szybę w półśnie, którym starałem się zrekompensować niedobór nocy. Na kolanach torba, aparat i tomik wierszy trzymany w zaciśniętej dłoni. Jadąc, spod półprzymkniętych powiek, słyszałem obok siebie sąsiada otwierającego puszkę piwa: Nie będzie Ci przeszkadzać, jeśli strzelę sobie piwko? Zdrowie! Później jego miejsce zajęła matka z dzieckiem, które pytało: mamusiu, czy ten pan żyje, bo się nie rusza? A potem cisza… I gdy już miałem wysiadać, na miejscu obok leżał tylko tomik wierszy, który musiał mi wysunąć się z dłoni.

* * * [Trzydziestoletni chłopiec święcie przekonany] – Tadeusz Dąbrowski
[fragment wiersza z tomu: „Czarny kwadrat”]

[…]
Ktoś, kto bezzwłocznie pojawia się i znika
Jak czarny kwadrat na czarnym tle.

Kazimierz Malewicz - Czarny kwadrat na białym tle, 1915 (1913)
Kazimierz Malewicz - Czarny kwadrat na białym tle, 1915 (1913)
Reklamy

2 uwagi do wpisu “Sen

  1. ładne, ładne, ładne – i melancholine…

    „śpieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodzą…” :-)

    to niby troche to samo! :-)

    ale klimat inny!

    albo wiersz Larkina „Mr.Bleaney”

    albo taki wiersz Tadeusza Kubiaka „W pokoju samobojcy”- swietny, zapoznany poeta…

    „Kot…. ” Wisławy

    ktos jest, za chwile go nie ma…

    pozdro+++++++++++++++kkkkkkkkkkkk

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s