Który jest wiosną…

Wychylam się wysokim oknem. Zieloność poranna uderza w nozdrza powietrzem nienawykłym jeszcze do miasta. Czuć już wiosnę. I widać ją… Ją – choć wiosna dla mnie to mężczyzna. Na przykład ten, który nie zrażając się jeszcze chłodniejszymi powiewami, rozpina w koszuli dwa guziki więcej pokazując swój tors… Jeszcze blady zimą, ale już gorący i nawołujący do słońca. Mężczyzna z krótkimi spodenkami, biegnący przez Pola. On biegnie, a ja idąc jakbym stał w miejscu zagapiając się, zatapiając się w jego oczach sarny spłoszonej. Albo ten w metrze, który jest i całym sobą jest. I mój wzrok jest… osadzony na jego dobrze zbudowanej szczęce z ciemnym zarostem…

Który jest wiosną… który jest nieobecnością…

Wychylam się wysokim oknem…

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Który jest wiosną…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s