Na bezweniu

*** [skrzykiwanie słów] – Urszula Kozioł

skrzykiwanie słów
staje się wołaniem na puszczy

słowa odmawiają posłuszeństwa
nie przybiegają
nie ustawiają się w rzędach
frazy

dobrze jest mieć przy sobie
wierny alfabet

taki alfabet jest jak pies
zawracający do stada odbiegłe owce

przepowiadam go w myślach
póki nie natrafię na pierwszą literę
zbuntowanego słowa

teraz chwytam je za grzywę
trzymam mocno
teraz wlokę je
– oporne i złe –
na miejsce
teraz ustawiam je w czwórki
w ósemki
w pary
i ćwiczę je ćwiczę ćwiczę
dopóki nie dam sygnału
że mogą się rozejść

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Na bezweniu

  1. Mimo, iż wiersz jest jak dla mnie mistrzostwem to jednak poczekam na Twoje słowa… jakoś tak wydaja mi się bliższe… pozdrawiam gorąco :)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s