Caviarage | Św. Marcina z Tours

Długie dni czasów długich względnych niezmierzonych. Gdzieś się to wszystko zapętla i zasklepia. Płynie. Dni… Minęły jak za jednym pstryknięciem. Wolne ale nie uwolnione… Jutro znów otwieranie oczu o świcie, a nawet przed świtaniem i marsz marsz marsz…

Życzenia, życzenia…

I znów nowe początki, powroty… i pisanie. To chyba jest najbardziej istotne w tym wszystkim. Gdzieś postawię kropkę, by móc otworzyć nowy rozdział, tom… Choć może szkoda, że za tymi zmianami nie idą inne.

„Księga niepokoju” – Fernando Pessoa
[fragment]

„Wszystko, co człowiek stwierdza lub wyraża, to notatka na marginesie całkowicie wymazanego tekstu. Możemy na postawie notatki zgadywać, jaka była mniej więcej istota tekstu, ale zawsze pozostaje pewna wątpliwość, a możliwych znaczeń jest wiele”

Życzenia, życzenia…

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Caviarage | Św. Marcina z Tours

  1. ŁKF

    Podobasz mi się „nowy”(?) Ty w Caviarage – taki jesteś bardziej przejrzysty :)
    Piszesz o nowych początkach, o nowym rozdziale… chciałbyś zmiany (może ten blog będzie początkiem zmian…), ale jakie? Ja w każdym bądź razie nadal pozostaję Twoim oddanym czytelnikiem i ciągle z niecierpliwością czekam na nowe wpisy.
    Pozdrawiam

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s